America’s Army 3

By admin on piątek, Lipiec 24, 2009

0 Comments

Filed Under: PC

America's Army 3

W połowie czerwca 2009 roku światło dzienne ujrzała gra America’s Army 3 czyli kolejna odsłona tak samo świetnego jak i kontrowersyjnego tytułu przeznaczonego wyłącznie dla miłośników grania on-line. America’s Army to seria gier sponsorowanych przez armię Stanów Zjednoczonych, która w swoim założeniu miała służyć nakłanianiu młodych obywateli USA do zaciągania się do wojska. Ponieważ wojsko to wojsko i nie ma tam miejsca na fuszerkę, to stworzono grę, która okazała się pełnym sukcesem.

Sukces America’s Army od początku opierał się na maksymalnym realizmie rozgrywki. Celem gier z tej serii miało być pokazanie współczesnego pola walki takim jakie ono jest. Oznacza to, że nasz gracz musi przejść szkolenia w koszarach po to aby móc w ogóle wyjść w bitewny teren. Poza tym kolejne szkolenia (trzeba zaliczać egzaminy!) dają nam możliwość rozwoju naszej postać w wybranej przez nas specjalizacji np. medyka czy grenadiera.

Trzecia część America’s Army wprowadza sporo zmian. Ulepszono rozgrywkę i znacznie podniesiono realizm gry. W gruncie rzeczy można powiedzieć, że gra została stworzona na nowo czego pośrednio dowodem może być to, że aby w nią zagrać trzeba założyć sobie na nowo konto na serwerze. Twórcy gry stworzyli grę z myślą, że jeśli czegoś żołnierz nie może zrobić w czasie walki rzeczywistej, to tego też nie będzie w stanie zrobić gracz w America’s Army 3. Moim zdaniem jest to genialne posunięcie, bo na rynku jest wiele mniej lub bardziej realnych symulatorów żołnierza. Oznacza to, że jeśli AA3 ma się czymś wyróżniać, to niech to będzie właśnie maksymalny realizm. Mało tego, bo trzeba dodać, że dźwięki broni nagrywane były na prawdziwym poligonie, a ruchy zarejestrowane przez system motion capture zostały wykonane przez żołnierzy sił specjalnych.

Pozostając przy realizmie, to dodam, że w AA3 aby być pewnym, że wyeliminowaliśmy przeciwnika trzeba nie tylko go trafić ale również podejść do ciała i zerwać opaskę lub rodzaj nieśmiertelnika. Bez tego nie jesteśmy pewni, że wróg zginął i leży w świętym spokoju, a nie na przykład zaczyna się skradać i dorwie nas zza rogu.

W America’s Army 3 pojawiło się też nowe rozwiązania nie związane stricte z rozgrywką na polu bitwy. Jednym z tych rozwiązań jest wprowadzenie statystyk, które pozwalają nam na analizę naszego zachowania w czasie walki. Mamy dokładnie wyszczególnione ile strzałów oddaliśmy, w jakie partie ciała, co zrobiliśmy dobrze, a co nam poszło nie tak. Drugim rozwiązaniem jest wprowadzenie niczym modułu rozwoju postaci jak w grach RPG. Nasz bohater zdobywa punkty za praktycznie każdą wykonaną w czasie walki czynność. Czynności te podzielono na sześć kategorii w zależności od ich charakteru.

Graficznie America’s Army 3 nie zachwyca i to pomimo oparcia gry na jeszcze w miarę nowoczesnym silniku Unreal Engine 3.0. Wiadomo, że największym atutem takiej gry jak AA3 nie ma być grafika ale rozgrywka jednak ponarzekać trzeba. Szczególnie, że wymagania tej gry są dość spore jak na oferowane możliwości. America’s Army 3 robi „najazd” na pamięć i moc obliczeniową procesora niczym elitarny oddział Marines, który zdobywał Irak. Dźwiękowo AA3 robi niesamowite wrażenie. Jak wspomniałem wcześniej ekipa realizująca tytuł specjalnie pojechała rejestrować dźwięki broni, granatów, pojazdów „w terenie” po to, by uzyskać maksymalny realizm. Plus za to i czapki z głów przez autorami gry.

Jednak jest też  problematyczna kwestia map, bo póki co jest ich zbyt mało. Do hasania oddano nam pięć map stąd łatwo zobaczyć, że rozgrywka może szybko stać się monotonna. Sytuację trochę poprawia fakt, że każda mapa to minimum trzy różne typy rozgrywek. Pozostaje wiec czekać aż zostaną wypuszczone nowe. Jeśli nic się nie zmieni w tempie wydawania dodatków do AA, to takie mapy powinniśmy otrzymać całkiem niebawem.

Warto spróbować zagrać w tą grę, bo jest to pozycja naprawdę wyjątkowa. Napisałem specjalnie „spróbować”, bo doskonale wiem, że nie jest to tytuł dla każdego. Trudna rozgrywka, konieczność stosowania się do wojskowej hierarchii (tak, jest w drużynie dowódca i jeśli on powie, że mamy iść, to znaczy to, że mamy iść!) oraz wysoki stopień realizmu powodują, że nie każdy fan strzelania po sieci będzie zachwycony. Jednak Ci, którzy uwielbiają tą grę powtarzają, że dla nich nie istnieją już żadne inne strzelanki. I moim zdaniem jest to bardzo dobra rekomendacja tytułu. Do zobaczenia na froncie, żołnierzu!

America's Army 3

No Comments for this post

No comments yet.

Leave a comment

Name (required) Comment
Mail (required)
Website