FUEL

By admin on wtorek, lipiec 28, 2009

0 Comments

Filed Under: PlayStation 3

FUEL (PS3)

Najnowsza pozycja od Codemasterszanowanego i posiadającego w środowisku graczy producenta gier – wzbudzała już przed premierą spore zainteresowanie. Wiadomo było, że jak za ścigałkę wezmą się Brytyjczycy, to powstanie tytuł wyjątkowy. Tym bardziej, że przy produkcji ostatniego tytułu współpracowali z Asobo Studio – francuską grupą deweloperską, która zaistniała na rynku dzięki udanym przygodówkom na bazie filmów tj. WALL-E i Ratatouille.

FUEL, jako nazwa do omawianej gry nie jest bynajmniej przypadkowa. Fabuła gry przenosi nas w postindustrialny świat przyszłości. Na skutek globalnego ocieplenia wielu ludzi zmarło, a ci którzy przeżyli muszą ciągle walczyć z różnego rodzaju anomaliami pogodowymi. Na wszystko znaleźli sposób ale jedyną metodą stała się migraca z zagrożonych obszarów oraz wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii. Przez to ludzkość odeszła np. od benzyny, co sprawiło, że jej wartość również mocno spadła. I właśnie owa benzyna będzie nagrodą za zwycięstwa w czasie rozgrywki. Wszystko byłoby fajnie gdyby wiadomo było po co ta benzyna jest potrzebna? Tego niestety autorzy nie byli łaskawi nam wyjaśnić.

Jednak my się tym nie zrażamy i pomykamy sobie do przodu. Na początek kilka słów o grafice i warstwie dźwiękowej. Gra prezentuje się naprawdę ładnie. Firma Asobo Studio naprawdę się postarała. Na gracza czeka aż 5000 mil kwadratowych przestrzeni do zjeżdżenia! To obrzydliwie wiele ale nie ma co się dziwić: FUEL to wyścigi offroad’owe co sprawia, że gracz powinien mieć do dyspozycji praktycznie nie ograniczony teren. Poza tym wrażenie robią stworzone anomalie pogodowe. Całość jest obsługiwana przez specjalnie napisany silnik graficzny stworzony przez Asobo Studio. Jego główną zaletą jest oczywiście obsługa wielkich przestrzeni. Jednak niestety nie obyło się w tym przypadku bez problemów. Pierwszy to zbyt niska jakość tekstur, dziwne przełamania w wyglądzie cieni.  Chodzi o to, że momentami na ekranie pojawiają się czarne trójkąty. Niby nic ale potrafi zaskoczyć i rozproszyć uwagę gracza. Inna ciekawa kwestia, to nie regularne odwzorowanie pojazdów, bo część z nich jest zrobiona bardzo dokładnie ale inne już nie.

Dźwiękowo nie ma tragedii ale nie można powiedzieć, żeby tytuł powalał na kolana. Ot, po prostu dobrze zrealizowane dźwięki samochodów i otoczenia oraz nie męcząca ucha muzyka w tle.

Pojazdy, w grze są bardzo istotną częścią, co oczywiście w przypadku ścigałek odkryciem nie jest. Jednak tutaj należy starannie dobierać pojazd do typu wyścigu, a w szczególności do rodzaju nawierzchni. Jest to o tyle ważne, bo np. motocyklem z oponami na piasek nie zajedziemy daleko ścigając się po trawie. A jest z czego wybierać, bo wachlarz dostępnych pojazdów jest imponujący: motory krosowe, pick-upy, auta rajdowe, quady, buggy, monster trucki. Jednak irytujący jest fakt, że każdej trasie jeździ tylko jeden rodzaj samochodów. Oznacza to, że możemy mieć cały hangar pojazdów a i tak nie będziemy mogli z nich skorzystać.

Jak już mamy auto czas wspomnieć o rozgrywce. Napisałem na początku, że FUEL to wyścigi offroad’owe. Tego typu zawody rządzą się własnymi prawami. Rozgrywka polega na tym, że musimy naszym pojazdem przejechać w odpowiedniej kolejności podaną na początku liczbę bramek. Po drodze możemy korzystać ze skrótów, pomykać sobie po bezdrożach. Nie jest to jednak zalecane, bo łatwo gdzieś ugrzęznąć lub spaść z jakiejś skały, rowu.

Na koniec dodam jeszcze, że gra posiada swego rodzaju pseudo-edytor, który pozwala nam na zaprojektowanie własnej trasy poprzez ustawienie do 32 szt. bramek koniecznych do przejechania. Fajne ale tylko trochę ratuje to grę prze znudzeniem, bo nadal jeździmy po tych samych okolicach.

FUEL warto polecić fanom wirtualnych wyścigów. Szczególnie jak szukają dobrej rozrywki w czasie wakacyjnego lenistwa. Niestety gra posiada parę niedoróbek, które mogą sprawić, że nie-fani będą raczej podirytowani.

Gra jest dostępna również na konsole X360 oraz na komputery PC.

No Comments for this post

No comments yet.

Leave a comment

Name (required) Comment
Mail (required)
Website