Hearts of Iron III

By admin on czwartek, Sierpień 20, 2009

0 Comments

Filed Under: PC

Hearts of Iron III (PC)

Prawdziwa waga ciężka jeśli chodzi o gry strategiczne. Szwedzki deweloper wypuścił na dniach trzecią część swojej flagowej symulacji wojennej. Jest to o tyle ciekawy tytuł, bo zdobył on rzesze fanów i stał się bestsellerem mimo tego, że Hearts of Iron jest serią gier przeznaczoną dla graczy wymagających lub sympatyków rozbudowanych strategii.

Ta gra naprawdę nie jest dla każdego. Jest ona bardzo rozbudowana, skomplikowana i wymaga wiele czasu oraz uwagi. Mimo tego, że producenci poszli na niewielkie ustępstwa jeśli chodzi o mechanikę gry, to nadal wielu graczy będzie miało problemy ze swobodnym poruszaniem się w jej świecie. Tym bardziej, że w najnowszej odsłonie przyjdzie nam zarządzań państwem w czasie największego konfliktu zbrojnego XX wieku czyli podczas II Wojny Światowej. Jest to teatr działań równie ciekawy, co wymagający.

Do wybory mamy praktycznie każde państwo, które w jakikolwiek sposób było zaangażowane w II Wojnę Światową. Może to być jedno z wielkich mocarstw ale również jakieś niewielkie państewko afrykańskie. Oczywiście warunki startowe oraz przebieg rozgrywki będą zależeć od tego na jaki kraj się zdecydujemy. Dzięki kontroli nad danym krajem mamy bezpośredni wpływ na kilka jego dziedzin, choć nasza uwaga naturalnie jest skoncentrowana na przygotowaniach do wojny. Ciekawostką jest to, że autorzy postanowili odejść od sztywnego trzymania się chronologii i wojna może wybuchnąć najmniej spodziewanym momencie. Dodaje to oczywiście smaczku w postaci ciągłej niepewności co do tego kiedy wojna się rozpocznie. Oczywiście nie trzeba dodawać, że jej przebieg może już zupełnie inny od historycznego, bo wiele zależy od naszych poczyniań.

Podstawowym „narzędziem”, z którego będziemy korzystać w trakcie rozgrywki jest mocno rozbudowany system rozkazów i prowadzenia walki. Jeśli chodzi o to drugie, to wzrosło znaczenie prowincji, bo na nich opiera się system walki. W „trójce” znacznie zwiększono ich ilość i obecnie jest ich aż kilka tysięcy. To właśnie one i ich parametry (liczone dla każdej prowincji oddzielnie!) wpływają na kształt frontów i przebieg walk. Teraz żeby dokonać udanego ataku zmuszeni jesteśmy zdobyć ich większą ilość. Poza tym możemy naszymi rozkazami wpływać na strukturę armii, rozbudować system obronny czy przeprowadzić nalot na wrogie pozycje. Jeśli pomnożymy liczbę dostępnych opcji razy ilość posiadanych prowincji, to można się lekko przerazić.

Jednak autorzy przewidzieli ten problem i znaleźli rozwiązanie – sztuczna inteligencja. Automatycznie wykonywane przez komputer skrypty znacznie ułatwiają nam prowadzenie rozgrywki. Ułatwiają nie znaczy, że nas zastępują. Jeśli nie będziemy kontrolować poczynań komputera, to bardzo szybko możemy ponieść dotkliwe straty, a w ostateczności utracić niepodległość i przegrać rozgrywkę. Oznacza to, że za pomocą dwóch kliknięć możemy wydać polecenie wykonania skomplikowanego ataku na Warszawę (grając Niemcami), a potem obserwować wyłącznie raporty z frontu. Z drugiej jednak strony musimy być na bieżąco i trzymać rękę na pulsie, bo bez tego skutki mogą być opłakane.

Nowa część to nowy interface. Dużo czytelniejszy, lepiej podany i taki mniej kolorowy, a bardziej stonowany w barwach, co pewnie część graczy uzna, że tytuł „spoważniał”. Zaletą jest wsparcie dla panoramicznych monitorów i wyższej rozdzielczości. Jednak nowe zmiany w layoucie gry nie sprawiają, że gra jest łatwiejsza w odbiorze. Starzy gracze połapią się w tym wszystkim bez większych problemów ale początkujących graczy czeka przeczytanie minimum kilkunastu stron podręcznika do gry. Bez tej lektury granie w ten tytuł jest praktycznie niemożliwe.

Tak rozbudowana gra nie obyła się oczywiście bez błędów. Pierwszy patch do tytułu Paradox Interactive wypuściło już w dniu premiery, a kolejne uaktualnienie w kilka dni po premierze. Błądzić rzeczą normalną i w dobie powszechnie dostępnego Internetu możemy to wybaczyć. Dobrze, że producent jest solidny i publikuje łatki dość szybko, nie zostawiając fanów na lodzie przez dłuższy okres czasu. Obecnie występujące błędy, które udało się dostrzec to przejścia do pulpitu, brak reakcji jednostek na wydane rozkazy czy to, że niektóre zdarzenia dzieją się nawet w momencie uruchomionej pauzy.

O ile wyżej wymienione błędy nie są aż tak denerwujące (bo zdarzają się bardzo sporadycznie), o tyle  największym problemem jest wydajność gry. Ciężko jest wskazać na konkretny powód takiego zachowania gry. Grafika choć została zmieniona (wprowadzono 3D ale nie warto z niego korzystać) nie jest bardzo powalająca. Być może to kwestia optymalizacji kodu gry lub też jej złożoności, ilości statystyk. Oznacza to, że granie na słabszym sprzęcie jest niemożliwe. Co to znaczy „słabszy sprzęt”. Grając na Core 2 Quad z 4 GB RAM-u i GeForce 260 na pokładzie zdarzały się przycięcia. Tak, tak, Panie i Panowie, nadeszła era kiedy do gry opartej na tekście, statystykach i średniej grafice trzeba podejść ze sprzętem komputerowym jak do najnowszego FPS-a. Niestety.

Jak podsumować tą dość ciekawą grę? Na pewno nie jest to gra dla każdego. Albo inaczej… to jest gra dla wąskiej grupy ludzi. Jeśli ktoś uwielbia dłubać w statystykach, doglądać wszystkich szczegółów to szybko pokocha ten tytuł. Jeśli ktoś chce spróbować swoich sił, to żeby na początku nie przeraził się mnogością cyfr i tekstu, zalecane jest żeby zagrał najpierw np. w Europa Universalis. Tytuł trochę bardziej przystępny, który zweryfikuje nasz umysł stratega.

No Comments for this post

No comments yet.

Leave a comment

Name (required) Comment
Mail (required)
Website