NBA 08

By admin on czwartek, Kwiecień 2, 2009

0 Comments

Filed Under: PlayStation 3

nba08

Producent: Sony Computer Entertainment
Premiera Świat: 4 listopada 2007
Platformy: PlayStation 3

Prawdziwe playoffy w prawdziwym NBA już w toku, a tymczasem coraz bardziej widać, że zbliża się też sezon na wysyp sportowych gier różnej maści. Tylko czekać, aż Electronic Arts zacznie nas bombardować informacjami o „rewolucyjnych” zmianach w kolejnej części NBA Live lub FIFY, Konami wyda następnego Pro Evolution Soccera, a Sony uraczy nową odsłoną swojej next-genowej koszykówki.

Poprzednia spotkała się z tak dużym zainteresowaniem, że teraz twórcy chełpią się w zapowiedziach „najlepiej sprzedającą się franczyzą NBA na konsole”. W praktyce oznacza to ni mniej, ni więcej, tylko tyle, że w starciu EA vs. Sony górą są Japończycy. Przynajmniej przed kolejną rundą. Co zobaczymy w nowej odsłonie NBA na PlayStation 3? Najsampierw muszę oznajmić – NIE będzie trybu The Life, takiej swoistej wirtualnej kariery, która przysporzyła grze dodatkowych zwolenników. Dlaczego? Szef produkcji Erich Waas mówi krótko: – „Część trzecia The Life będzie obecna tylko w NBA 08 na PS2. Pracujemy nad tym, by przenieść ten tryb także na PS3, ale nie zrobimy tego, dopóki nie doprowadzimy oprawy, filmów i tak dalej do poziomu, którego oczekują gracze PS3”. Czyli wszystko rozbija się o grafikę. W związku z tym, jeśli jesteś fanem Juco Kida i Dużego W, możesz zakończyć czytanie tego tekstu. W innym wypadku – zapraszam do kolejnego akapitu.

Zmiany będą, bo też i być muszą. Przede wszystkim Sony pracuje nad pełniejszym wykorzystaniem możliwości kontrolera Sixaxis. W ograniczonym stopniu był on już próbowany przy okazji edycji 07, ale nie wyszło to tak, jak twórcy by sobie tego życzyli. Tym razem podstawową funkcją oferowaną przez Sixaxisa będzie możliwość kontrolowania ruchów rąk zawodnika. Jednym słowem – będziemy nimi „machać” za pomocą padu, co w założeniu ma pomóc np. podczas bloków lub kiwek. Mnie osobiście „zalatuje” to trochę Wii, ale co tam, może się sprawdzi.

Jako, że w grze podstawowym założeniem będzie rozwój własnego koszykarza, autorzy postarali się o rozbudowany system nagród, odblokowywanych w wyniku postępów w grze lub wykonania określonych zadań. Jedną z ciekawszych form takich „wyzwań” mają być scenariusze przenoszące w określone momenty wybranych spotkań prawdziwego NBA i stawiające nas w roli koszykarza, który podczas tego meczu dokonał jakiegoś istotnego wyczynu. Naszym zadaniem jako gracza będzie skopiowanie bądź poprawienie go. Bardzo sympatyczna i dodająca grywalności opcja, szkoda że Elektronicy nie postarali się o coś podobnego np. dla FIFY, wygranie finału Ligi Mistrzów z 1999 roku Manchesterem United to byłoby coś.

Za sukcesy w meczach i trybie wyzwań będziemy otrzymywać punkty, które potem wymienimy na statystyki i dodatki, takie jak koszulki, buty itp – standardzik w grach sportowych stawiających na rozwój postaci. Jeśli chodzi o mechanikę gry, to w chwili obecnej trudno jeszcze coś więcej na ten temat powiedzieć. Spragnionych odsyłam do trailera w igTV, widać na nim wyraźnie kilka bardzo efektownych slam-dunków, więc można się spodziewać, że taka będzie cała gra. Jak i prawdziwa koszykówka – szybka, widowiskowa i kontaktowa. Tak, tak, autorzy nie zapomnieli o tym, że kosz to sport, w którym gracze bardzo często wchodzą w mniej lub bardziej zamierzone „interakcje”. W nowej edycji Waas zapowiada wprowadzenie systemu, który sprawi że wszelkiego rodzaju zderzenia będą wpływać na celność podań i rzutów.

Poprawi się także sztuczna inteligencja wirtualnego przeciwnika. Według zapewnień Ericha Waasa, teraz SI będzie mieć trzy razy więcej schematów zagrań do wyboru w każdej sytuacji. W grze zaistnieje też komentarz, którego w poprzedniej edycji nie było. Poza tym, rozbudowana zostanie opcja NBA Replay, umożliwiająca rozegranie najciekawszych meczów z poprzedniego tygodnia. To zarazem zapowiedź udostępnienia trybu online, wygląda więc na to że fani sieciowego grania przy użyciu najnowszej konsoli Sony także znajdą tu coś dla siebie.

No Comments for this post

No comments yet.

Leave a comment

Name (required) Comment
Mail (required)
Website