Shadow Complex (Xbox 360)

By admin on piątek, Wrzesień 4, 2009

0 Comments

Filed Under: Xbox 360

Shadow Complex (Xbox 360)

Shadow Complex reprezentuje jeden z najstarszych gatunków gier komputerowych czyli klasyczne labiryntówki. Obecnie ten typ gier trafia na konsole przenośne gdzie przeżywa swoją drugą młodość. Niedawno w ramach usługi Xbox LIVE Arcade można ściągnąć za 1200 MSP genialną labiryntówkę jaką jest Shadow Complex wydaną przez uznane studio Epic.

Shadow Complex gwarantuje niesamowitą grywalność oraz ciekawą fabułę. Gra przenosi nas w świat, który stworzył Orson Scott Card w powieści Empire. Książka opowiada o tym jak pewna bardzo radykalna lewicowa bojówka udanie wciela w życie plan wojny domowej w USA. Na skutek zorganizowanego zamachu ginie prezydent Stanów Zjednoczonych, a kraj pogrąża się w chaosie walk.

Gra zaczyna się samouczkiem, w którym sterujemy postacią agenta Secret Service, który próbuje uratować życie wiceprezydenta tuż po udanym zamachu na prezydenta USA. Później poznajemy naszego bohatera czyli Jasona Flemminga. Jason wraz ze swoją dziewczyną postanowił wybrać się w góry powspinać na skałki. Jednak nieszczęśliwie zdecydowali się wybrać w góry, które stanowiły bazę wspomnianych wyżej lewicowych bojówkarzy. W niedługim czasie po dotarciu na miejsce dziewczyna Jasona zostaje schwytana i uprowadzona. Oczywiście, jak z pewnością się domyślacie, nasz dzielny bohater rzuca wszystko i rusza ratować swoją ukochaną.

Wydaje się, że fabuła jest płytka ale w miarę grania coraz bardziej się gmatwa, niespodziewanie zawija i zaskakuje, wciągając gracza. Poza tym świetna jest mechanika gry, która znakomicie pozwala cieszyć się produktem. Mapę gry podzielono na kwadraty, a nasz cel wędrówki jest na niej zaznaczony przez większość czasu. Główny elementem zabawy jest odnajdowanie kolejnych elementów wyposażenia, które pozwolą nam dostać się do miejsc wcześniej nie dostępnych. Przykładem może być pistolet, którym odstrzelimy blokującą wejście kratkę wentylacyjną.

Ciekawym motywem jest doświadczenie. Za praktycznie każdą akcję wykonaną w grze dostajemy punkty doświadczenia. Dzięki nim podnoszą się nasze umiejętności tak np. celność czy wytrzymałość. Dzięki temu widzimy jak ze zwykłego pracownika biurowego przemienia się on w prawdziwą maszynkę do niszczenia i zabijania. Przemienia się nie tylko bohater ale również zawartość jego plecaka. Zaczynamy z niewiele znaczącą latarką, która oprócz oświetlania nam drogi za pomocą kolorów pokazuje nam jakiego sprzętu brakuje nam by otworzyć jakieś zablokowane przejście. W miarę upływu czasu nasz arsenał ulega zmianie. Jednak trzeba wspomnieć, że w danym momencie możemy mieć tylko jedną broń. Oznacza to, że jak znajdziemy jakąś nowszą to musimy się pozbyć starszej. Wierzcie mi, że w tym przypadku nie stanowi to problemu jeśli chodzi o rozrywkę. Bronią, której nie będziemy musieli się pozbywać są ręce Jasona. Nasz bohater co jak co ale potrafi walczyć.

Oprócz broni ważnym elementem Shadow Complex są gadżety dzięki, którym możliwe jest poruszanie się po bazie. Spośród wielu dostępnych warto wspomnieć o odrzutowym plecaku, który umożliwia nie tylko zwiększenie długości i wysokości skoku ale również przyspiesza wchodzenie po drabinkach.

Teraz troszkę o oprawie audio-video. Jeśli chodzi o grafikę to jest ona niesamowicie świetna! Jak na grę wydaną w ramach Xbox LIVE Arcade i… nie tylko! Myślę, że jest wiele „normalnie wydanych” tytułów, które mogą pozazdrościć oprawy Shadow Complex. Nie ma co się dziwić skoro grafikę oparto na Unreal Engine 3 – jednym z lepszych silników mimo tego, że troszkę wody w Wiśle upłynęło już od jego premiery. Dźwięk w grze i muzykę określiłbym jako bardzo przyzwoite. Nie powalą one na kolana, słyszało się w życiu lepsze ale w moim osobistym rankingu akurat ten element produkcji komputerowej oceniam jako najmniej niezbędny do dobrej zabawy. Przecież zawsze można sobie odpalić na głośnikach/słuchawkach swoją ulubioną płytę (nota bene ja przeszedłem Diablo II przy dźwiękach Progidy z The Fat of the Land) i problem z głowy.

Mimo tego, że wychwalam ten tytuł to niestety posiada on pewne błędy i niedoróbki, które czasem mogą razić. Pierwszy błąd to animacja postaci w grze. Cały czas towarzyszy nam tzw „efekt lalki (kukły)”, który czasem wygląda bardzo zabawnie. Poza tym można się przyczepić animacji Jasona w czasie pływania. Ostatnim niedopracowanym elementem są twarze postaci, które ujrzymy w czasie oglądania filmowych przerywników. W mojej ocenie są one co najmniej słabo wykonane. Jednak wszystkie te błędy nie przesłaniają zalet tej gry i w żaden sposób nie przeszkadzają w rozgrywce i czerpaniu radości z niej.

Ten tytuł naprawdę szczerze Wam polecam. Jest wart zainwestowania w niego 1200 MSP. Prawdę powiedziawszy to było to moje najlepiej zainwestowane punkty MSP w życiu. To co? Ściągacie już Shadow Complex? Mam nadzieję, że tak, bo wierzcie, że nie pożałujecie!

Na dole umieszczam Wam filmik z YouTube’a, który prezentuje gameplay Shadow Complex.

No Comments for this post

No comments yet.

Leave a comment

Name (required) Comment
Mail (required)
Website